• facebook
  • google
  • linkedin
  • skype
  • twitter
  • rss
  • mail
Pozycjonowanie destrukcyjne, czyli Welcome in Poland!

Pozycjonowanie destrukcyjne, czyli Welcome in Poland!

Nie umiesz pozycjonować? Twoja strona jest 11? W takim razie jesteś 10 spam raportów od raju.

 

Wiadomym jest, że każda forma pozycjonowania jest de facto niezgodna z wytycznymi Google. Obecnie nawet robiąc infografikę lub narzędzia niosące korzyści użytkownikom, linki powinniśmy oznaczać atrybutem nofollow (na Boga, skąd webmaster, który niekoniecznie ma pojęcie o SEO ma sobie z tego zdawać sprawę). Z racji tego można przyczepić się do większości stron które znajdują się wysoko w rankingach wyników wyszukiwania na frazy które jakąś konkurencyjnością się odznaczają.

 

Dlatego w realiach kiedy każdy link może zaszkodzić, skrzętnie wykorzystuje to świat SEO, zmieniając strategię white hat SEO w eliminowanie konkurencji za pomocą skarżenia i spam raportów. Do dyspozycji narzędzi na prawdę jest dużo: spam raporty różnego rodzaju, blasty, podpinanie swli, czy moje ulubione – skarżenie na forum google.

Tajemnicze zniknięcia z top3…

Odnośnie moich stron nie mam jasnego i pewnego dowodu na to, natomiast spotkała mnie następująca sytuacja:

Domenę (1 rok, ~1000 linków) przebijałem na mocno konkurencyjną frazę (~75 mln wyników wyszukiwania).

Po 3 miesiącach mądrego linkowania (w sumie ok. 150 linków do  podstrony pozycjonowanej podstrony) wskoczyłem do top10, następnie top7 i wreszcie top3. Sielanka trwała niewiele ponad dwa tygodnie, po których to serwis, podobnie jak drugi rankujący na podobne frazy poleciały poprzez karę ręczną. Znajoma, która również biła się o te miejsca wskoczyła do top3 chwilę po tym (inny sposób linkowania, jeszcze bezpieczniejsze techniki, lepsza domena), jej sielanka trwała jeszcze krócej, bo tydzień. Również kara ręczna.

Może to przypadek, nie chcę się upierać, ale główne podejrzenie pada na spam raporty, które w tym czasie myślę leciały w tonach na strony, które zakłóciły ówczesnym beneficjentom spokój.

Depozycjonowanie przez konkurencję jest dosyć poważnym i rażącym zjawiskiem w SEO, ale co jeszcze bardziej mnie szokuje to determinacja i perfidia w [dobierz słowo z obrazka u góry] na forum webmasterów Google.

Rycerze z forum Google…

Do wpisu skłonił mnie news o dużej firmie:

http://productforums.google.com/forum/#!category-topic/webmaster-pl/LjipuSFbobU

Zastanawiam się czy to są zaplecza (…)?
Wszystkie zbudowane na tym samym szablonie i linkujące pomiędzy sobą linkami dofollow. Do tego z każdej strony wychodzi link do comperii i serwisów powiązanych typu (…) itd. Poza adresem banku nie znajduje na tych stronach żadnej wartościowej treści oprócz masy reklam.

http://productforums.google.com/forum/#!category-topic/webmaster-pl/indeksowanie-i-ranking/qhq81vtKXKc

Dlaczego serwis  jest na każdą frazę pierwszy przykład:
opony, opony zimowe, rowery, agd i setki innych skoro oni linkują tylko swl i bardzo brzydkie katalogi – ( to nawet nie są katalogi ale jakieś śmiećkolektory):
przykład:

http://(…)

 

Na potrzeby wpisu znalazłem też kolejne tematy z tego roku (nie śledzę dokładnie Forum Google):

http://productforums.google.com/forum/#!searchin/webmaster-pl/zaplecze|sort:date/webmaster-pl/zrZ2JYK0joo/XM2UnXbigQgJ

http://adres (…)
warto przyjrzeć się sprawie bo to co oni oferują jest nieczystą praktyką
a.

http://productforums.google.com/forum/#!searchin/webmaster-pl/zaplecze|sort:date/webmaster-pl/YzjrhZ31Wr8/r3TrYeDQBDUJ

Czy Wy też tak macie ? Czy tylko ja ?

Zwróćcie uwagę na przykładową frazę : pożyczki pozabankowe przez internet  - jak wyglądają wyniki od 5 pozycji….

 

No proszę was… czy to jest dojrzałe i profesjonalne? Założę się, że większość osób która inicjuje takie akcje ma podobne rzeczy na sumieniu i albo przeszła tydzień temu na oświeconą ścieżkę SEO, albo zwyczajnie dostała filtr i chce puścić z torbami wszystkich, którzy mają podobnej jakości strony.

 

Proszę pani! Proszę zobaczyć jakie brzydkie linki…

Takie zachowanie w Polsce niby nie dziwi, przecież my uwielbiamy sobie skakać do gardeł. Natomiast taki skromny apel, który jeżeli chociaż 1/20 osób skłoni do przemyślenia i tak będzie dobrze. Nie srajmy we własne gniazdo, i nie traktujmy siebie jako wrogów. Konkurencja działa pozytywnie, prowadzi do progresu i nowych horyzontów. Lekarze sobie pomagają, policjanci trzymają się razem, wiele innych zawodów współdziała. My też to róbmy, i nie uciekajmy się do działań rodem z podstawówki „proszę pani, proszę zobaczyć jakie on ma brzydkie linki”.

 

Bo szukanie sprawiedliwości w tym świecie jest dużym błędem, a ludzie inwestujący w taktyki spamowe już swoje ryzyko ponoszą. Ja też mógłbym zgłosić 100 tysięcy spam raportów, i byłyby one uzasadnione – pewnie uznane – byłbym wyżej. Ale jak wszyscy tak zaczniemy robić to powybijamy siebie nawzajem i na 1 miejscu na kredyty będzie strona szkoły podstawowej o profilu biznes i finanse. I wtedy nikt nie zarobi.

 

Co sądzicie o tym trendzie w Polsce, w jaki sposób mu przeciwdziałać i w jakich przypadkach spam raport jest faktycznie uzasadniony? Zapraszam do dyskusji w komentarzach.

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 3.9/5 (14 votes cast)
Pozycjonowanie destrukcyjne, czyli Welcome in Poland!, 3.9 out of 5 based on 14 ratings
Share on FacebookShare on Google+Share on LinkedInTweet about this on TwitterEmail this to someone

Wojciech Skąpski

Wojciech Skąpski - specjalista SEO w Money.pl. Właściciel serwisów internetowych oraz entuzjasta marketingu internetowego, w szczególności Inbound Marketing. Zwolennik metod SEO powiązanych z content marketingiem. Prywatnie, pasjonat pokera, podróży oraz sportu.

21 Komentarzy

  1. izka · Sierpień 23, 2013 Reply

    na boga, to jest dobre!

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  2. Tomasz Wydra · Sierpień 23, 2013 Reply

    Nie wiem jak często bywasz i piszesz na tym forum. Ale takie wątki na forum google to rzadkość. Czasami zdarzy się jakiś desperat i tyle. Jest takich 3 nawiedzonych co piszą tego typu brednie ale im nawet od TC się dostaje :)

    Ale mogę postawić dużo kasy, że tak robi wiele osób. Jak widzisz przed sobą stronę z tysiącami seokatów a ty robisz z głową SEO to nie wkurzysz się?

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: +1 (from 1 vote)
  3. Zgred · Sierpień 23, 2013 Reply

    Wojtku ale zdajesz sobie sprawę, że taka broń czytaj praktyka – również przynosi efekty. Jeśli nie możesz kogoś przeskoczyć, trzeba mu dokopać aby sobie poleżał, wtedy można po nim przejść..

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: -1 (from 1 vote)
  4. Piotr b. · Sierpień 24, 2013 Reply

    Welcome to Poland, a nie „in Poland”.

    pzdr.

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  5. jarekm · Sierpień 24, 2013 Reply

    Trudno powiedzieć, czy to jest bardzo powszechna praktyka, szczególnie w mocno konkurencyjnych branżach. Tam wszyscy jadą podobnymi metodami i mała jest szansa, że komuś „prawie white” uda się dzięki podpierdzielaniu wskoczyć na upragnione pozycje.
    Już bardziej w niszowych tematach, gdzie da się łatwo wbić bez nawalania linkami jest prawdopodobne, że ktoś wytnie chętnego na szybkie pozycje.

    Niezależnie od tego, zgadzam się z Tobą, dla mnie jest to praktyka „wątpliwa moralnie” i niewiele różniąca się od „klasycznego” depozycjonowania – wszak i w jednym i w drugim wypadku chodzi o zaszkodzenie konkurencji.

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: -1 (from 1 vote)
  6. Mateusz · Sierpień 24, 2013 Reply

    Nie wiem ile osób czyta tego bloga, ale takim artykułami tylko reklamujesz tą metodę. Te osoby, które tak robią nadal tak będą robić, a te, które nie robiły zaczną robić. Welcome in Poland!

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  7. Wojciech Skąpski · Sierpień 24, 2013 Reply

    Dzieki Wszystkim za komentarze. Rozwijajac dyskusje na ten temat, w jakich przypadkach wg Was zglaszanie naduzyc jest uzasadnione?

    VN:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
    • TomBCM · Sierpień 24, 2013 Reply

      Przede wszystkim jak strona szkodzi użytkownikom. Mam na myśli treści i formę jej przedstawienia. No i wiadomo, że jak jakieś kijowe zaplecze wyskoczy do top10 to nie ma co tego ignorować.

      VA:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0 (from 0 votes)
  8. Piotr · Sierpień 25, 2013 Reply

    Ciekawy artykuł. Natomiast zastanawia mnie to mądre linkowanie. W jaki sposób za pomocą tak małej ilości linków można zdobyć trudne frazy. Patr ąc na konkurencj widzę tysiące linków i więcej. Żadna strona w topie nie ma tak małej ilości bl.

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  9. Netss · Sierpień 25, 2013 Reply

    To chyba oczywiste, że tacy ludzie chcą sprawiedliwości. Mnie nie dziwi takie zachowanie i myślę, że te spam raporty to dobra rzecz.

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  10. Krzysztof · Sierpień 25, 2013 Reply

    Zgłaszanie jest usprawiedliwione moim zdaniem wtedy, kiedy na frazę wypas owiec pojawia się witryna o krowach …

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: -1 (from 1 vote)
  11. Dawid · Sierpień 26, 2013 Reply

    Podane przykłady to owszem rzadkość natomiast … pytanie do czego to zmierza. To nie jest tak że pozycjonowanie zmierza do marginalizacji działań związanych z linkowaniem. Powoli linki stają się coraz mniej wartościowe i byle gów#$%# będzie można zniszczyć konkurencje. To nie może trwać wiecznie i jakieś inne opcje staną się bardziej wartościowe albo ich połącznie (traffic, zachowanie użytkowników itd)

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  12. Krzysztof · Sierpień 26, 2013 Reply

    @TomBCM daruj sobie ten idiotyzm „jak strona szkodzi użytkownikom” bo to argument z czapy wzięty, taki propagandowy.
    Czasami więcej szkodzą użytkownikom wprowadzające w błąd treści publikowane przez białych propagandystów na forum google i bzdury jakie czasem piszą …

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: -1 (from 1 vote)
  13. Onates · Sierpień 30, 2013 Reply

    I jak się w tym wszystkim odnaleźć. Za niedługo każde działania pozycjonerskie będą „tymi złymi”

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  14. Yen · Wrzesień 9, 2013 Reply

    A co jeśliby linkować swoją stronę tylko naturalnie, promować się treścią i jej jakością, w ostateczności linkami brandowymi/nawigacyjnymi ?

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  15. Wojtek · Wrzesień 20, 2013 Reply

    Nie rozumiem działania na zasadzie „uprzejmie donoszę” i nigdy mi to do głowy nie przyszło. Oczywiście – nie mam nic przeciwko zgłaszaniu ewidentnych nadużyć, ale – jak znam życie – większość „raportów” poprzedzona jest analizą: co by tu na niego znaleźć…

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  16. Hence Agency · Listopad 10, 2013 Reply

    Zakładając, że mamy poprany link building, wedle wszelkich norm logiki podpierdzielanie nie powinno wyrządzić nam krzywdy. Ale kto to wie. Dzisiaj google potrafi uwalić za parę linków, a stu procentowych spamerów przepuścić. Po prostu google chce obrzydzić pozycjonerom życie tak, aby ci zaprzestali jakiegokolwiek seowania. Problem w tym, że trafiło na Polskę, a u nas im bardziej ktoś nas kopie, tym bardziej się tylko narazi a nie zniechęci kopiącego. Google tego nie rozumie i tę wojnę przegra niosąc ze sobą falę tysięcy trupów w postaci polskich witryn internetowych. Pat jak w I wojnie światowej.

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  17. Lemon IT · Maj 4, 2014 Reply

    Taki mamy kraj, że u nas się nie zgłasza tylko donosi. Mnie osobiście bardziej irytuje to, że pomimo ‚ładniejszego’ pozycjonowania niż u konkurencji, strona dalej jest nisko. Dlaczego? Ponieważ konkurencja stosuje zagrywki nielegalne, a ja staram się pozycjonować jak najbliżej wytycznych Google.

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)

Dodaj swoją opinię